Wokół leczenia żylaków narosło sporo nieporozumień — część pochodzi z czasów klasycznych operacji, część z internetowych uproszczeń. Zebraliśmy siedem najczęstszych mitów, które słyszymy na konsultacjach, i konfrontujemy je z dzisiejszą praktyką leczenia laserowego.
Mit 1: „Po laserze żylaki i tak wrócą”
Zabieg trwale zamyka leczoną żyłę — ta nie „otworzy się” z powrotem. Niewydolność żylna jest jednak chorobą przewlekłą, więc z czasem mogą stać się niewydolne inne żyły. To nie nawrót w leczonym miejscu, lecz nowy problem w innym — dlatego ważne są okresowe kontrole. Skuteczność zamknięcia żyły nowoczesnymi metodami termicznymi jest bardzo wysoka i dobrze udokumentowana.
Mit 2: „To poważna operacja z długim zwolnieniem”
Laserowe zamykanie żył to zabieg ambulatoryjny, w znieczuleniu miejscowym. Pacjent wychodzi do domu na własnych nogach tego samego dnia, a do pracy wraca zwykle po 1–2 dniach. Więcej o powrocie do aktywności piszemy we wpisie o rekonwalescencji.
Mit 3: „Zabieg laserem bardzo boli”
Dzięki znieczuleniu tumescencyjnemu w trakcie zabiegu nie odczuwa się bólu, a po nim — co najwyżej umiarkowaną, przejściową tkliwość. Nowoczesny laser 1940 nm dodatkowo zmniejsza dolegliwości, bo do zamknięcia żyły potrzebuje mniej energii. Temat rozwijamy w osobnym wpisie: czy laserowe usuwanie żylaków boli.
Mit 4: „Każdy laser na żylaki jest taki sam”
Nieprawda — kluczowa jest długość fali. Starsze lasery 980 nm działały „przez krew” i dawały więcej siniaków; nowoczesne 1940 nm działają „przez wodę” w ścianie żyły, precyzyjniej i łagodniej. Dlatego warto pytać, jakim sprzętem pracuje klinika.
Mit 5: „Widoczne żylaki trzeba wycinać”
To już nieaktualne. W naszej klinice żylakowate bocznice najczęściej zamykamy laserem z drobnych nakłuć (metoda pEVLA), bez nacięć skóry. Miniflebektomia bywa potrzebna jedynie przy bardzo dużych żylakach — dziś jest to raczej wyjątek niż reguła.
Mit 6: „Żylaki to tylko problem estetyczny”
Widoczne żylaki to objaw przewlekłej choroby żylnej, która nieleczona postępuje — od ciężkości i obrzęków, przez przebarwienia skóry, aż po owrzodzenia. Leczenie usuwa nie tylko defekt, ale przede wszystkim jego przyczynę. Po czym poznać, że czas na wizytę, piszemy tutaj: kiedy iść do flebologa.
Mit 7: „Nie ma znaczenia, kto wykonuje zabieg”
Ma — i to ogromne. Skuteczność oraz bezpieczeństwo ablacji zależą od doświadczenia operatora i prawidłowej kwalifikacji w USG Doppler. W Gdańskiej Klinice Flebologii zabiegi wykonują specjaliści chirurgii naczyniowej, a nie personel bez tej specjalizacji.
Masz wątpliwości? Zapytaj
Najlepszym sposobem na rozprawienie się z mitami jest rozmowa ze specjalistą i badanie. Jeśli któryś z powyższych punktów dotyczył właśnie Twoich obaw, umów konsultację — odpowiemy na pytania i pokażemy, jak naprawdę wygląda dzisiejsze leczenie żylaków.