poniedziałek, środa, czwartek, 16:00–20:00 ul. Lelewela 6C/1, 80-422 Gdańsk
Laser 1940 nm w leczeniu żylaków — dlaczego długość fali ma znaczenie

Gdy klinika reklamuje „laserowe usuwanie żylaków”, łatwo założyć, że wszędzie chodzi o tę samą technologię. Tymczasem między laserami istnieją różnice, które realnie wpływają na komfort pacjenta. Najważniejsza z nich to długość fali. Wyjaśniamy, dlaczego warto o nią pytać i czym wyróżnia się laser 1940 nm.

Długość fali decyduje o tym, co pochłania energię

Laser zamyka żylak, podgrzewając jej ścianę od środka. To, jak to ciepło powstaje, zależy od tego, która tkanka pochłania światło lasera — a to z kolei wynika z długości fali:

  • 980 nm (stara generacja) — energia pochłaniana głównie przez hemoglobinę krwi. Wymagało to wysokich dawek i prowadziło do punktowego przegrzewania ściany żyły, a w efekcie częstszych siniaków i bólu po zabiegu.
  • 1470 nm — istotny krok naprzód: energia pochłaniana przede wszystkim przez wodę w ścianie żyły, więc do zamknięcia naczynia wystarcza mniejsza dawka.
  • 1940 nm — absorpcja w wodzie jest tu jeszcze wyższa. Ciepło działa precyzyjniej i bardziej powierzchownie, dokładnie tam, gdzie trzeba.

Co to oznacza dla pacjenta

Im wyższa absorpcja w wodzie, tym mniej energii potrzeba, by trwale zamknąć żyłę — i tym mniej ciepła „ucieka” do otaczających tkanek. W praktyce laser 1940 nm, którego używamy w Gdańskiej Klinice Flebologii, przekłada się na:

  • mniej dolegliwości bólowych po zabiegu,
  • mniej siniaków i zasinień,
  • mniejsze ryzyko podrażnienia nerwów skórnych i przebarwień nad leczoną żyłą.

Dlaczego stare badania bywają mylące

W internecie wciąż krąży opinia, że „radioablacja boli mniej niż laser”. Wynika ona m.in. z badania RECOVERY (2009), w którym laser wypadał gorzej od radioablacji pod względem bólu i siniaków. Problem w tym, że badanie to porównywało laser 980 nm — sprzęt starej generacji. Wnioski z niego nie opisują współczesnych laserów o wysokiej długości fali. Porównywanie lasera 1940 nm do wyników 980 nm to jak ocenianie dzisiejszego samochodu na podstawie testów sprzed kilkunastu lat.

Nie tylko pień — także bocznice

Nowoczesny laser pozwala nam też leczyć szerzej. W ramach metody, którą określamy jako pEVLA, tym samym laserem 1940 nm zamykamy nie tylko niewydolny pień żyły (odpiszczelową, odstrzałkową lub odpiszczelową przednią), ale również żylakowate bocznice oraz niewydolne perforatory — z osobnych, drobnych nakłuć, bez nacięć skóry. Dzięki temu w wielu przypadkach całe leczenie można przeprowadzić wyłącznie laserem. Więcej o tym piszemy na stronie laserowego usuwania żylaków.

O co pytać przy wyborze kliniki

Zanim zdecydujesz się na zabieg, zapytaj wprost: jakiej długości fali jest laser i kto wykonuje procedurę. Dobry sprzęt w rękach doświadczonego chirurga naczyniowego to połączenie, które najbardziej przekłada się na komfort i bezpieczeństwo. Jeśli chcesz omówić swój przypadek, umów konsultację z badaniem USG Doppler.

dr n. med. Łukasz Znaniecki

Autor: dr n. med. Łukasz Znaniecki, specjalista chirurgii naczyniowej

Opublikowano: 28 maja 2026

Umów się na konsultację

Rejestracja internetowa jest czynna 7 dni w tygodniu, przez 24 godziny na dobę.

Rejestracja telefoniczna: pn–pt 8:00–18:00 · info@gdanskaflebologia.com